www.asu.pl :: Zobacz temat -
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 



 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    www.asu.pl Strona Główna -> Samochody
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomość
mariuszx
*
*


Dołączył: Jan 19, 2009
Posty: 88

PostWysłany: Sob Lis 28, 2020 3:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeżdzę Chryslerem 300m 3.5 oraz Chevy Trans Sport 3.4. Auta z początków 2000 roku.

Chevroleta mi ostatnio gość rozbił wjeżdżając w tył, więc zastępczo dali mi Kia Proceed 1.4 GT z automatem, wersję kombi, w benzynie.
Była okazja porównać zatem nowość - auto z 7000 km przebiegu, z moimi "leciwymi" pontonami z USA.

No i cóż się okazało ?

Nowoczesna, pewnie dwusprzęgłowa skrzynia w KIA nie pracowała lepiej niż, stara i dobra amerykańska technika - czasem delikatne szarpnięcia się jej zdarzały na niższych biegach a miała ich aż 7. Jakość pracy skrzyni nie była żaden sposób lepsza niż tych w 300m ani w Chevy.
Do tego taki silniczek wymuszał częste wachlowanie biegami podczas których auto wyraźnie na chwilę, aczkolwiek delikatnie traciło dech. Jakbym był "zielony" bym nie wyczuł, ale jeżdżę automatami od dawna to wyłapałem - przy wyprzedzaniu trzeba dodać ze 20...40 % więcej czasu zależnie od prędkości jazdy. Wyraźnie gorsza elastyczność przez wachlowanie biegów i mały silniczek swoje robi. Najbardziej szokujący był efekt przy ruszaniu - wyjeżdżam tzn. chcę wyjechać na drogę z bocznej i daje gazu do połowy i .... nic.
Zwłoka a KIA ledwo się toczy !
Znajdujące się ok 50 m ode mnie auto a jadące może 50-ką prawie dojechało do mnie - kilka metrów a coś mi się wydaje że zwolnił, gdy KIA a pewnie jej turbinki się zebrały.
Jeszcze chwila i bym oberwał w bok. Jedyną sensowną opcją jest zrobić pełny "kick down" to jakoś sprawnie wyjedzie na ulicę. Inaczej - 2 sek upływają zanim auto zacznie się ruszać.
Tutaj wypada gorzej nawet od starych aut z podobnymi silnikami i manualem.

Komfort jazdy ..... hmmm..... w porównaniu do wspomnianych samochodów "słusznych" nie ma o czym pisać. Auto twardo zestrojone, na niskoprofilowych oponach. Wszystkie drgania przenosi na kierowcę. Zagłówek za bardzo wysunięty do przodu a szyja naruszona przy wypadku cierpiała w KIA mocno, więc przesiadka do chryslera była ulgą do tego stopnia, że oddałem tę KIĘ przed czasem jak tylko zakończyli prace przy 300m - miały być wymiany olejów itp !

Z drugiej strony .... KIA się przechylała na zakrętach w sposób zbliżony do Trans Sporta, a 300m tu bił ją na głowę przy podobnych prędkościach nie przechylając się wyczuwalnie !!!
Tym byłem zaskoczony.
Dodatkowo, 300m jak i Trans Sport - tym akurat nieco inaczej jeździłem, ale w przeciwieństwie do KII były w pełni przewidywalne w zakrętach, natomiast KIA sprawiała wrażenie że za chwilę jej tył wyjedzie bokiem a nawet raz coś mnie nagle przyhamowało - pewnie jakiś TCS, gdy jechałem 80--ką na zjeździe z A2 na A1. To było zaskakujące bo prędkość była dość niska, nie było ślisko a widocznie coś zaczęło już "wyjeżdżać", a samo przychamowanie było dość mocne i nagłe. Spodziewałbym się delikatnej korekty a nie takiego "przydepnięcia" ogona.

KIA napakowana elektroniką i bajerami - część nawet przydatna np. GPS na dużym wyświetlaczu, ale ten układ trzymania się na pasie ruchu działał tak, że nie byłem pewien czy poślizg czy to układ się załączył. Dziwne wrażenie i zwykle jeździłem z wyłączonym.
Może przyda się na autostradzie by SMSa pisać na tel bo sam skoryguje kierunek (sprawdziłem że skoryguje ale nieco głupawy jest), ale bym mu raczej nie zaufał bo .... jak nie skoryguje to może być nieciekawie.

To co było na pewno warte uwagi to świetne światła - nowe, doskonale oświetlające drogę i to jedyne co bym przeniósł do innego auta, ale ..... sprowadzony kiedyś ze Szwajcarii 306ka Peugeota miał równie świetne klasyczne światła mimo ok 10-u lat historii, i nie używałem w niej długich bo było to zbędne - granica przejścia doskonale wyprofilowana i świetne doświetlenie pobocza nie ustępowało istotnie obecnym LEDom.
Tak więc, dobre, dobrze utrzymane klasyczne światła mogą być równie dobre jak nowoczesne LEDy, inna sprawa że stare auta mają rzadko takowe.

Koszty użytkowania - czyli paliwa.
Hmm ... silniczek 1.4 to "drobinka" przy 3.5 litra - dokładnie 2.5 razy mniejsza drobina.
Na autostradzie przy 130 średnie spalanie 8.2 litra - tempomat. Odpowiednik 16 litrów gazu a tyle mój 300m nie pali przy tej prędkości zadowalając się ok 13....14 l gazu. Podobnie palił dużo większy Trans Sport, któremu - podobnie jak i KII, przy wzroście prędkości istotnie też wzrastało spalanie. Tutaj 300m z LPG zdecydowanie bił Kię kosztami za 1 km. przy 150...160 KIA pokazywała już 10 l spalania benzyny, gdy 300m spalał przy takiej prędkości ok 16 l LPG, osiągając adekwatny kosztowo rezultat dopiero przy 190..200.

Trzymanie się drogi - KIA mimo że to GT już powyżej 160 sprawiała wrażenie pchły ślizgającej się po pasie, a przy 180 wrażenie zbliżającego się odlotu było namacalne wręcz. Przy tym 300m to buldog wczepiony w asfalt którego taka prędkości zupełnie nie rusza, dopiero dając podobnie wrażenia przy ... 240, mimo że to miekko zawieszony samochód do codziennej jazdy a nie GT i dopiero wyraźny dół go zabuja.
KIA GT tutaj wypadała ciut gorzej niż Trans Sport który lepiej trzymał się drogi, ale bardzo komfortowo zestrojony po prostu bujał się nieco na nierównościach powodując zbliżone wrażenia przy 160ce, zwykle jednak jeździłem nim max 140 a tu KIA mu pod każdym względem ustępowała z wyjątkiem ilości bajerów, oferując znacznie gorszy komfort.

Podsumowując .... jak się ma auto i to GT, kosztujące min 100 tys, nafaszerowane cudeńkami, z przebiegiem w zasadzie nieistotnym tzn. 30-o krotnie mniejszym do "zużytych" starych, amerykańskich aut ?

WYMIĘKA !

Nie ma szans, jest cienkie i jedyne co oferuje to kupę bajerów, po części niepotrzebnych a może i groźnych jak zawiodą.
Z pewnością także pod kątem bezpieczeństwa nie ma co porównywać - mam swoje doświadczenia w temacie, które mówią jasno "rozmiar ma znaczenie". I masa też.

Jak ktoś lubi bajery, lubi "plastic is fantastic" i ma 100 tys do wydania to niech sobie kupi.

Za tę kwotę można kupić 5...10, unikalnych na polskich drogach, stylowych aut USA, które prędzej przyciągną spojrzenie niż taka KIA, będą jedyne w swoim rodzaju, komfortowe, bezpieczne i przebiegiem łykną taką KIĘ kilkukrotnie zapewne nawet gdy ona startuje z licznikiem na zero, a one z przebiegiem 200 tys.
Na pewno będą trwalsze i mniej awaryjne - mam swoje doświadczenia a o awaryjności i spadającej jakości nowych aut downsize'sizeowanych i pełnych bajerów można sobie poczytać na forach. W mojej KII też w pewnym moemncie wyskoczyły jakieś błędy ... jak się okazało dotyczyły opon - czujniki ciśnienia, a opony były OK. Trzeba było podumać, popróbować z przyciskami .... na szczęście nie odmawiało jazdy, ale w następnej generacji ... Wink

No więc, .... lepiej zainwestować w nowe światła do 300m niż kupić takowe nowe cudeńko nawet gdyby kosztowało 30 tys. Przy takiej cenie mogłoby się nadawać jako auto ..... do jazdy miejskiej - ma stop & go, ale na trasę .... tylko dobry, stary, komfortowy i jak widać z porównania - zwinny i szybki amerykański krążownik.
_________________
Chrysler 300M 2002, 3.5 ("ostał się tylko jeden")
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    www.asu.pl Strona Główna -> Samochody Wszystkie czasy w strefie
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group